W doniesieniach prasowych wskazano też na zdarzające się wątpliwości nauczycieli wynikające z pytań, które pojawiły się w ankietach. Pragniemy również te kwestie wyjaśnić.
Jeśli pytanie w badaniu ankietowym budzi wątpliwości i zniechęca do odpowiedzi, to zwykle jest to sygnał, że nie jest to pytanie najlepsze. Czasem nie sposób jednak uniknąć kwestii delikatnych. Kluczowe w takim przypadku jest poczucie uczestnika badania o poufności udzielanych odpowiedzi, jest to bowiem podstawowy czynnik gwarantujący ich wiarygodność. Na kilkadziesiąt pytań w ankiecie kierowanej do nauczycieli wątpliwości wzbudziły trzy.
Pierwsze pytanie, dotyczące sytuacji rodzinnej, gdy respondent miał kilkanaście lat, jest klasycznym pytaniem zadawanym w badaniach socjologicznych, pozwalającym na określenie statusu społeczno-ekonomicznego rodziny pochodzenia respondenta. Nie ma w nim niczego kontrowersyjnego, od lat na całym świecie w taki sposób wyznacza się położenie jednostek w strukturze społecznej. Wiek kilkunastu lat to moment szczególny, wtedy bowiem podejmuje się decyzje dotyczące dalszego kształcenia, dlatego właśnie tego okresu dotyczy pytanie.
Drugie pytanie dotyczy relacji nauczycieli z przełożonymi i kolegami z pracy. Te kwestie mają niezwykłą wagę dla zrozumienia życia szkoły i powinny być zadane, choć czasem dla niektórych osób mogą być niełatwe. Dlatego tym istotniejsze jest zagwarantowanie poufności odpowiedzi.
Trzecie pytanie, które wywołało całą dyskusję, miało za zadanie określenie poczucia satysfakcji życiowej respondentów. Jedną z tych sfer – czy tego chcemy, czy nie – jest życie seksualne. Był to jeden z kilkunastu obszarów pytania o zadowolenie – ani ważniejszy, ani mniej ważny od innych. Pytanie to wchodzi w skład standardowych skal satysfakcji od lat wykorzystywanych w badaniach zadowolenia z życia na całym świecie. Wykorzystanie odpowiedzi na takie pytania służy jedynie do opracowania zbiorczej skali zadowolenia życiowego, nie zaś do analizy poszczególnych jego obszarów. To ostatnie wymagałoby zupełnie innego podejścia badawczego, ale też nie jest celem tego badania.
Po co realizowane jest badanie szkolnych uwarunkowań efektywności kształcenia?
Głównym celem badań jest identyfikacja kluczowych czynników szkolnych warunkujących skuteczność nauczania i uczenia się w szkołach podstawowych. Wyniki pozwolą określić, które elementy środowiska szkolnego są związane z tym, że jedni uczniowie zyskują podczas swojej edukacji szkolnej więcej a inni mniej.
Trzeba sobie jednak zdać sprawę z tego, że osiągnięcia szkolne nie zależą tylko od pracy szkoły i nauczycieli. Wyniki uczniów są uwarunkowane także ich zdolnościami i uprzednimi doświadczeniami edukacyjnymi oraz kapitałem społeczno-kulturowym rodziny. Istnieją także inne cechy kontekstu społecznego, w którym przebiegają procesy nauczania-uczenia się, których znaczenie dla efektywności kształcenia potwierdzają badania prowadzone w wielu systemach oświatowych. Są to takie aspekty funkcjonowania szkoły jak np.: klimat wychowawczy, struktura społeczna klasy szkolnej, samopoczucie i zdrowie uczniów, satysfakcja nauczycieli i dyrektorów z pracy, zasady rekrutacji uczniów do szkół. Trafne odkrycie kluczowych dla polskiej szkoły czynników warunkujących efektywność kształcenia będzie możliwe tylko wtedy, gdy w badaniach zostaną uwzględnione te i inne jeszcze cechy kontekstowe.
Badania dostarczą rzetelnych, trafnych i reprezentatywnych danych do analiz szkolnych uwarunkowań efektywności kształcenia. Będą one służyły także długofalowemu monitorowaniu stanu edukacji w Polsce. Podczas trwania projektu opublikowane zostaną raporty oraz artykuły, a także zorganizowane zostaną seminaria i konferencje prezentujące i upowszechniające wyniki badań.









